gorean.pl

"Prywatna biblioteka skryby Jaeger'a Vatn"

FAQ - Często zadawane pytania cz. V - Utalentowana niewolnica.

 

FAQ - Często zadawane pytania cz. V  - Utalentowana niewolnica.



"Jak to jest z tym immunitetem od zniewolenia przysługującym Muzykom i Artystom? Jak to się ma do Gorean Lifestyle? Czy, tu na Ziemi, osoba uzdolniona muzycznie i grająca na jakimś instrumencie nie może zostać niewolnicą?"

Jak często w bibliotecznych analizach tak i tym razem musimy bardzo precyzyjnie rozgraniczyć dwie sprawy. Sytuacje, jaka mogłaby mieć miejsce na Gor i sytuacje w Gorean Lifestyle - tu na Ziemi.


Na Gor: Na początek należy przypomnieć ze na Gor można było popaść w stan niewolniczy na dwa sposoby.
1. Poprzez zniewolenie. (Act of Enslavement). - Przymusowe. np. na podstawie wyroku sądu.
2. Poprzez Submisję. (Act of Submission) - Dobrowolne. Na podstawie (poświadczonego później przez Skrybę) wyrażonego jasno i jednoznacznie aktu woli Osoby Wolnej.

Wspomniany w pytaniu immunitet od zniewolenia dotyczy zakazu skutecznej egzekucji wyroku zniewolenia (Act of Enslavement). Chodzi o to ze Osoby Wolne posiadające dar tworzenia muzyki i sztuki powinny w mniemaniu Gorean pozostawać Wolne. Dotyczy to członkow Kast Artystycznych.

There is a saying to the effect that he who makes music must, like the tarn and the Vosk gull, be free

(Kajira of Gor, s. 298).

Jest powiedziane, że ten kto komponuje muzykę (sztukę) musi być jako i sokół albo dzika gęś – wolnym.



A co jeśli taka osoba popełni pospolite przestępstwo? Czy wtedy tez może się schować za immunitet?

Odpowiedź jest jednoznaczna. Nie. Tylko wtedy obowiązuje inna procedura. Najpierw musi nastąpić procedura Odarcia z Kasty (decydują o tym władze Kasty). I wtedy już, jako zwykłego obywatela będzie go czekał normalny proces. Immunitet ma jedynie zapobiec próbom wywierania nacisku na Twórców... i ograniczana ich swobody w podróżowaniu i poznawaniu Gor a co za tym idzie szerzeniem szeroko pojętej kultury.
Immunitet ten jak powiedzieliśmy dotyczy osób Wolnych.

Czy to oznacza ze niewolnicy nie mogli z niego korzystać?
Tak. Niewolnicy nie mogli korzystać z takiej ochrony, ale problem jest bezzasadny bo... jak można zniewolić niewolnika?

A czy możliwa była sytuacja żeby osoba uprawiająca muzykę lub sztukę była niewolna?
Tak. Po pierwsze: w przypadku osób urodzonych w stanie niewolnym. Po drugie: osób uprzednio Wolnych, które oddały sie dobrowolnie w niewolę.
Właściciele z radością korzystali z talentów swoich niewolników i znacznie podnosiło to ich wartość. Często też, odnalazłszy talent u niewolnika uczyli go i rozwijali.

Na Ziemi w Gorean Lifestyle: w Gorean Lifestyle niewola może nastąpić WYŁĄCZNIE na drodze dobrowolnego Aktu Submisji. I to stwierdzenie właściwie wyczerpuje temat. Patrz punkt o Gor.

Reasumując: Na Ziemi w Gorean Lifestyle osoba obdarzona talentem muzycznym (czy artystycznym) może w pełni go rozwijać i używać zarówno, jako Osoba Wolna jak i w stanie niewolnym ( w tym ostatnim przypadku oczywiście za zgodą i wolą Właściciela).

FAQ - Często zadawane pytania cz. VI - Rola Religii, Wierzeń, Priest-Kings i Initiates na Gor.

 

 

Rola Religii, Wierzeń, Priest-Kings i Initiates na Gor.

 



Temat nie jest łatwy i właściwie zupełnie nie do omówienia z pozycji Goreanina na Gor... (za chwile zrozumiecie dlaczego). Ale z pozycji Ziemianina, żyjącego w Gorean Lifestyle, można się spróbować pokusić o taką analizę.
Po prostu. Wiedza na temat istoty Priest-Kings byłą na Gor tajemnicą dostępną jedynie wtajemniczonym - członkom Kasty Białej - Initiates. Wiedza na temat istoty Priest-Kings u przeciętnego Goreanina różniła się zatem znacznie od stanu rzeczywistego. Światlejsi Goreanie domyślali się istnienia tzw. Trzeciej Wiedzy, dostępnej tylko Initiates, ale oficjalne - Trzecie Wiedza nie istniała.
Skorzystajmy zatem z przywileju wynikającego z życia na Ziemi i bez obawy o zarzut bluźnierstwa i "spłonięcie w Błękitnych Płomieniach Priest-Kings" (rodzaj stosowanej przez Priest-Kings eliminacji osób łamiących prawa i zasady narzucone goreanom przez P-K w trosce o ich własne dobro) spróbujmy przyjrzeć się tym zjawiskom.

 

Na początek kilka pojęć.


Priest-Kings - żyjące w Górach Sardar (w jezyku Gorean - Sar'Dar to właśnie Priest-Kings) pozaziemskie i pozagoreanskie  istoty żyjące na znacznie wyższym poziomie rozwoju technologicznego i ewolucyjnego. Priest Kings przypominają ogromne owady, są obdarzone niezwykła wiedzą i ponadprzeciętną (w naszym rozumieniu) inteligencja. Od wieków żyją w konflikcie z Kuri (inna rasa istot). Struktura socjalna Priest-Kings przypomina strukturę socjalna owadów socjalnych na Ziemi a podziemne korytarze i organizacja Gniazda w Górach Sar'dar żywcem przypomina ogromną termitierę. Priest-KIngs panują m. in. nad grawitacja, znają elektryczność i elektronikę w stopniu znacznie przewyższającym naszą wiedzę. Priest-Kings porozumiewają się przy pomocy zapachów. Tylko nieliczni Goreanie mieli bezpośredni kontakt z Priest-Kings - Goreanie obcowali raczej z efektami ich działalności - przypisując im zresztą moc działań nadprzyrodzonych i otaczając Priest-Kings boską czcią. O podtrzymywanie tego kultu i tego przekonania dbali - Initiates.


Initiates - Kasta Biała - Kapłani, Druidzi, Ezoterycy. Specyficzna Kasta Wyższa. Bardzo specyficzna. Jej członkowie są weganami, żyją w celibacie, (co więcej, nie wolno im nawet dotykać kobiet). Struktura Kasty jest owiana Tajemnicą - wiadomo tylko, że istnieje stopień wstępny tzw. Nowicjat przed przyjęciem do Kasty ma pełnych prawach. Initiates żyją w świątyniach utrzymywanych przez Miasta. Wstęp do Świątyń był zastrzeżony dla Wolnych - niewolnikom nie wolno było wchodzić do Świątyń.

 

 

Aby umożliwić niewolnym choćby częściowy udział w obrzędach, a jednocześnie nie złamać Prawa w wielu miastach Świątynie budowano jako otwarte budowle (podobne do greckich czy rzymskich Świątyń) gdzie dach wspierał się na kolumnach. Dzięki brakowi ścian wszystkie obrzędy były widoczne z zewnątrz. Initiates są niejako "pośrednikami" pomiędzy Priest-Kings a Goreanami. Posiadają własny system sądowniczy, którego jurysdykcja dotyczy spraw związanych z wiarą i Priest-Kings. Posiadają oni wiedze i możliwość kontaktowania się z Priest-Kings (w stopniu nieznanym członkom innych Kast). Istnieje całe Prawo dotyczące tej dziedziny zwane Initiates Law.

Wspomniana wcześniej i owiana tajemnicą Trzecie Wiedza - dostępna jedynie wysokim dostojnikom Kasty Initiates -  mówiła właśnie o rzeczywistej, a nie boskiej naturze Priest-Kings.


Znamiennym jest to, że im dalej od wielkich cywilizacyjnych ośrodków, tym mniej w codziennym życiu gorean Kultu Priest-Kings, a więcej wierzeń o bardziej religijnym charakterze. Te wierzenia są zresztą bardzo zróżnicowane.
I tak.
Na Pólnocy, w Torvaldslandzie i w Gorach Hrigmar mamy do czynienia z Kultem Odyna, Thora, Freji i wielu innych Bóstw, jakby żywcem wziętych ze skandynawskich Sag. Legendy o powstaniu Człowieka (z potu wylanego ze stylisko sochy)  żywo przypominają legendy i mity Ziemskiej Północy.

"Standing on the broken fragments of the circle, Ivar Forkbeard cried out, his ax lifted, and his left hand, too, "Praise be to Odin!" And then, throwing his ax to his left shoulder, holding it there by his left hand he turned and faced the Sardar, and lifted his fist, clenched. It was not only a sign of defiance to Priest-Kings, but the fist, the sign of the hammer. It was the sign of Thor."   Marauders of Gor

"Stojąc na połamanych fragmentach koła i trzymając w ręce wzniesiony topór, Ivar Widłobrody z uniesioną również lewą ręką zawołał "Chwała Odynowi!" Następnie przerzuciwszy topór na lewe ramię, przytrzymując go tam lewą ręką, odwróciwszy się stanął przed Sardar i wzniósł zaciśniętą pięść . Było to nie tylko znakiem buntu wobec Priest-Kings, ale pięść - znak Młota. To był znak Thora".

 


Wierzenia z Barrens - ziem Red Hunters przypominają bardziej animistyczne podejście do świata Innuitów i Eskimosów.
Z kolei w wierzeniach Red Savages odnajdujemy wątki wierzeń Indian Ameryki Północnej.
W Lasach Deszczowych i Lasach Podrównikowych pełno animistycznych wierzeń podobnych do wierzeń Czarnego Lądu. Podobnie wśród ludów pustyń Tahari. Ludy okolic preriowych równin Turii wierzą w Słońce, Wiatr. Znamienne są tu słowa Kamchaka (wodza Jednego z koczowniczych Ludów Taborów żyjących na równinach Turii - Tuchuków):

Kamchak smiled. "We are pleased to be of service to Priest-Kings..." he said, "but remember that we reverence only the sky."
"And courage," added Harold, "and such things."   Nomads of Gor

Kamchak uśmiechnął się. "Jesteśmy bardzo zadowoleni służąc Priest-Kings..." powiedział "...ale pamiętaj, że czcimy tylko niebo."
"...i odwagę" dodał Harold "...i takie rzeczy."

Zupełnie jakby Kamchak zdawał sobie sprawę z prawdziwej istoty Priest-Kings  (ale nigdzie w Kronikach nie jest to jasno powiedziane).


Goreanie to ludzie tolerancyjni pod tym względem i wymagając szacunku do własnych wierzeń umieli okazać szacunek dla wierzeń przeciwnika. Istniała jednak swego rodzaju niepisana umowa, by nie afiszować się z objawami kultów religijnych w obecności Kasty Białej. Chodziło o to, by nie narazić się na ich gniew (gniew Kasty - bo Priest-Kings nie bardzo na to zważali tak długo, jak długo narzucone przez nich prawa - na przykład o zakazie badan i produkcji broni masowego rażenia - były przestrzegane).
Czytając Kroniki często natykamy się na elementy Ziemskich mitologii (Greckiej. Rzymskiej, Orientalnej czy Inkaskiej) i obrzędów związanych z wierzeniami i kultami. Natomiast poza elementarnymi zupełnie fragmentami obrzędowości próżno szukać na Gor śladów Wielkich Ziemskich Religii - Taoizmu, Judaizmu, Chrześcijaństwa, Hinduizmu czy Islamu.

Świątynia





 

 

FAQ - często zadawane pytania cz. V - Bezpańska niewolnica?

 

 

FAQ - często zadawane pytania cz. V
- Bezpańska niewolnica?

 


Często spotykam się z pytaniami o zasady rządzące bezpańską niewolnicą o jej obowiązki, powinności i reguły postępowania... Zdecydowałem się odpowiedzieć na te pytania w oparciu o tekst już przeze mnie kiedyś publikowany - obecnie rozszerzony i uzupełniony o rozważanie dotyczące zarówno Gor jak i Gorean LIfestyle.

Na GOR

Sytuacja, w której niewolnica staje się bezpańska są w praktyce zawsze sytuacjami "nienormalnymi". Do takiej dziwnej sytuacji dojąć może w wyniku na przykład następujących wydarzeń:
- W wyniku jakiegoś zbiegu okoliczności, wypadku losowego np. w trakcie podróży  niewolnica się zgubi lub niespodziewanie zostanie sama (ocaleje a katastrofy morskiej, uznana za martwą i pozostawiania na polu walki lub grabieży odzyska przytomność etc. etc.)
- Niewolnica po prostu ucieknie. Jest to przypadek bardzo szczególny i nieczęsty ale możliwy -  co prawda dalej formalnie pozostaje własnością ale przez jakiś czas może pozostawać "bezpańska"  wiodąc żywot zbiega...
Niewolnikom zasadniczo NIE wolno przebywać samodzielnie poza obszarem Swojego Miasta (za Swoje Miasto dla niewolnika uważa się Homestone jego właściciela) i każdy Wolny ma prawo takiego niewolnika zatrzymać, przesłuchać i oddać w ręce lokalnego Nadzorcy (Slaver) Lub dostarczyć do Domu Niewolnic (Kennel) (inkasując za to zwykle jakaś zapłatę) lub.... lub zatrzymać dla siebie. Zgodnie z prawem na Gor, po tygodniu - jeśli dotychczasowy właściciel się nie upomni - niewolnik staje się prawowitą własnością znalazcy i po tym czasie wszelkie prawa dochodzenia roszczeń wygasają. (przypomnę ze Goreański tydzień liczy 5 dób) Jeśli dotychczasowy właściciel wystąpi z roszczeniem - znalazcy przysługuje prawo rekompensaty za poniesione wydatki związane z udzieleniem niewolnikowi schronienia, odzienia i wyżywienia a  niewolnica wraca do właściciela.
 UWAGA!!! Bardzo poważnym przestępstwem na Gor jest kradzież niewolnika. Posiadanie Certyfikatu Własności (Certificate of Owership) poświadczonego przez kwalifikowanego Skrybę i opatrzone jego pieczęcią, może nas uchronić przed podejrzeniem o kradzież niewolnika, co jak wspomniałem jest poważnym przestępstwem. Jeśli taki zarzut zostanie nam postawiony czeka nas długa i żmudna droga udowodnienia na drodze sądowej, że jesteśmy prawowitymi właścicielami - lepiej, zatem zadbać o to zawczasu.

W nawiązaniu do prawa na Gor należy podkreślić, że mamy tu do czynienia z dwoma przypadkami  A mianowicie:
1. Niewolnica została porzucona... (Bardziej lub mniej świadome działanie Pana, nieodpowiedzialność.. niefrasobliwość etc etc.).
Podkreślić należy, że nie polega takiej klasyfikacji sytuacja, w której Pan z dowolnych w zasadzie powodów, ale UPRZEDZIWSZY o tym niewolnicę, nie ma z nią kontaktu. Na przykład wyprawa wojenna lub handlowa - Pana obowiązuje jednak zapewnienie na ten czas bytu swojej niewolnicy (prosty przykład w odniesieniu do Gorean LIfestyle - wyjazd do pracy za granica i ograniczony dostęp do środków łączności) W tej sytuacji w zakreślonym przez Pana czasie NIC się nie zmienia - pozostaje jego własnością i czeka.

2. Niewolnica straciła kontakt z panem z powodów losowych lub niezależnych od niej.

Te dwie sytuacje różnią się zasadniczo. W pierwszej... pierwszy napotkany Wolny powinien się taka Niewolnica zaopiekować, otoczyć kuratela i niezbędnym zakresie dbać o jej bezpieczeństwo, szkolenie i utrzymywanie posłuszeństwa. Następnie, ma do wyboru dwa wyjścia - albo oddać ja pod opiekę lokalnego Nadzorcy, albo zatrzymać dla siebie.
W drugiej, podobnie - pierwszy napotkany Wolny powinien się taka Niewolnica zaopiekować, otoczyć kuratela i niezbędnym zakresie dbać o jej szkolenie i utrzymywanie posłuszeństwa oraz POMOC w zakresie odzyskania kontaktu z Panem. Po bezskuteczności takich działań ma prawo postąpić jak w przypadku pierwszym.
 W obu przypadkach zakreślony prawem czas oczekiwania na roszczenia o niewolnika to goreanski tydzień (5 barbarzyńskich dni). W tym czasie jeśli Właściciel się odnajdzie Panu-Opiekunowi przysługuje rozsądne odszkodowanie oraz zwrot kosztów poniesionych na i utrzymanie, wyżywienie i zapewnienie niewolnicy bezpieczeństwa. Po tym czasie WSZELKIE prawa Pana do niewolnicy ustają (nawet w przypadku spłacenia wszystkich kosztów itp). Nowy właściciel staje się PEŁNOPRAWNYM właścicielem niewolnicy. (W szczególnym przypadku może on oczywiście niewolnice odsprzedać).
Zgodnie z prawem NIE MOŻNA wystąpić z żądaniem okupu za niewolnice. (Przeciwnie niż w przypadku Kobiety Wolnej na przykład porwanej). Niewolnica jest własnością i nie może być obiektem negocjacji. Przetrzymywanie niewolnicy siłą, gdy właściciel jest znany jest kwalifikowane, jako kradzież niewolnicy i jest POWAŻNYM PRZESTĘPSTWEM. Dużo poważniejszym niż kradzież dóbr materialnych. Może się to skończyć nawet ( w przypadku uporczywej recydywy) obrożą dla złodzieja.

Na odrębne omówienie zasługuje przypadek gdy Wolny niezadowolony ze swojej niewolnicy po prostu ją odprawi. Przypomnijmy ze na Gor niewolnica może rozstać się z Panem w 4 przypadkach:

- zostanie sprzedana.

- zostanie podarowana

- zostanie Uwolniona. Koniecznym dokumentem jest wtedy Akt Wyzwolenia ( Act of Mannumision).

-zostanie zabita

Jeżeli zatem Pan nie jest ze swojej niewolnicy zadowolony może ja sprzedać, podarować, Wyzwolić lub zabić. Odprawiając niewolnice zwraca jej wolność w drodze Wyzwolenia


W Gorean LIfestyle

W Gorean Lifestyle zasadniczo NIGDY nie mamy do czynienia z bezpańską niewolnicą. Dlaczego?
Ano dlatego, że W Gorean Lifestyle każda służba wynika z DOBROWOLNEGO aktu poddania...  Tak długo, jako on nie nastąpi każda osoba jest osobą Wolną... (bez względu na swoje odczucia i jak bardzo czuje się osobą uległą) A z chwilą oddalenie jej przez Pana niewolnica zgodnie z prawem Gor ODZYSKUJE wolność. Nie bardzo jest zatem miejsce na "bezpańskość".

FAQ - czyli często zadawane pytania - część IV

 

 

FAQ - czyli często zadawane pytania - część IV



Jak wyglądała sprawa przedstawicielstw Handlowych na Gor,
negocjacji politycznych, Ambasad, posłów?
Pytanie zadała Svelge


Przedstawicielstwa Handlowe. Zasadniczo były na Gor zjawiskiem rzadkim choć spotykanym. W ogromnej większości, to poszczególni kupcy posiadali swoje faktorie lub kramy w różnych miastach. I to oni kształtowali politykę handlową. Kupcy przejezdni rozstawiali swoje kramy w Trading Post (Punktach Handlowych - zlokalizowanych ze względów bezpieczeństwa i zapewnienia swobodnego dostępu wszystkim zwykle poza granicami miast na podgrodziach).

Ambasady. Na Gor nie funkcjonowały stałe przedstawicielstwa dyplomatyczne.

Negocjacje polityczne. Negocjacje polityczne a często i handlowe były prowadzone przez Ambasadorów ale na Gor pozycja Ambasadora była bardziej zbliżone do ziemskiego pojęcia Ministra Spraw Zagranicznych (lub w przypadku większych miasta posiadających wielu dyplomatów -  Charge d'Affaires). Ambasadorowie byli z reguły członkami Kasty Skrybow choć w wyjątkowych przypadkach funkcje tę na poszczególne sprawy powierzano również członkom innych Kast (charge d'affaires). Ambassadorowie mogli bezkarnie odwiedzać miasta bez specjalnego zaproszenia i chronił ich Immunitet Dyplomatyczny. Oznaka pełnienia funkcji Ambasadora był żółta wstęga noszona w widocznym miejscu np. na nakryciu głowy. Wynegocjowane przez Ambasadorów traktaty często wielostronne musiały być później ratyfikowane przez władze miast.


Jakie kroki podejmowano w przypadku łamania prawa w innym Mieście?

Pytanie zadała zoya


Należy rozważyć dwa przypadki.

1. Prawo łamała indywidualna osoba ale podlegająca w jakiś sposób jurysdykcji miasta z którego pochodziło prawo.
2. Prawo łamało miasto jako takie, bądź jego oficjalne władze lub przedstawiciele.

Ad 1. Przychodzi mi do głowy przypadek kupca który sprzedawał w Ko-Ro-Ba ziarna blackwine. Interes kwitł pięknie i pewnie kwitłby do dziś gdyby nie dowiedzieli się o tym kupcy z Thentis. Kłopot polegał na tym ze według prawa Thentis ziaren blackwine pod karą śmierci nie wolno było w celach handlowych z Thentis wywozić. Tyle, że sprzedawał je kupiec z Ko-Ro-Ba, który nie podlegał prawu Thentis i nigdy nie był w Thentis, wiec nie dało się go oskarżyć o kradzież. A w Ko-Ro-Ba nie było w tej sprawie żadnych przepisów.  A kupiec, sobie znanym sposobem, stale miał w sprzedaży inkryminowane ziarna blackwine. Powstała sytuacja patowa.
Władze Thentis wystąpiły do władz Ko-Ro-Ba o pomoc prawna i ukaranie kupca oraz  ustalenie skąd kupiec zdobywa ziarno. Władze Ko-Ro-Ba chroniąc swojego obywatela - odmówiły... ale uznając rację Thentis zastawiły zasadzkę na dostawcę. Został schwytany, odstawiony do Thentis i stracony. Tak wiec i literze prawa i duchowi prawa nie stała się krzywda.

Ad 2. Przytoczyć można przykład Miasta Tharna z czasów rządów Srebrnych Masek. Na podstawie sztucznie stworzonego prawa o którym nikt spoza miasta nie wiedział, każdy kto przyjechał do Tharna był zniewalany, gdyż nie znając prawa nie dopełniał ciążących na nim obowiązków. (Kaidy przybywający do Tharna miał do zachodu słońca zameldować się, ale o tym nie wiedział. Natomiast niezwykle gościnni mieszkańcy nie szczędzili mu napitków i jadła, by swojego obowiązku nie dopełniał. Były tez inne kruczki prawne w które wpadali przyjezdni. W jedną z pułapek wpadł rowniez Tarl Cabot. W ten sposób kopalnie srebra w Tharna zapełniały się niewolnikami. Tharna stała się swego rodzaju "czarną dziurą" gdyż kto wjechał - rzadko wyjeżdżał (udawało się to tylko tym, którzy opuścili miasto w ciągu tego samego dnia.) Miasto zaczęło mieć złą sławę i wydano komunikaty uznające Tharna pod władza Srebrnych Masek jako "miasto outlaw". Był to jaskrawy przykład swoistego ostracyzmu, który spotkał miasto programowo łamiące prawo. (sytuacja ulga zmianie gdy Tarl Cabot  - również podstępnie zniewolony i po wielu przygodach uwieziony w kopalni srebra wywołał bunt i powstanie niewolników którzy przejęli władze. Miasto oparte na "Własnym Prawie" upadło. Srebrne Maski zostały zniewolone i przez rok nikomu nie wolno było żadnej z nich wyzwolić.

Reasumując. Goreanie, nie ingerując bezpośrednio w sprawy poszczególnych miast, szukali sposobów i dróg, by jeśli nie litera, to przynajmniej duch prawa był przestrzegany.

Miasto Tharna

FAQ - czyli często zadawane pytania - część III

 

 

FAQ część III - Akt Submisji… Akt Wyzwolenia…

 
Pytania (różne) zadawały różne osoby m. in Arabella, Svelge, Lilith, Villemo, Zoya.

 

Słuchając ostatnich dyskusji i wątpliwości doszedłem do wniosku, że należy uporządkować nieco podstawowe pojęcia dotyczące zarówno submisji jak i wyzwolenia na Gor i w Gorean Lifestyle.
Na samym początku należy wyraźnie rozgraniczyć wynikającą z dwuznaczności językowej niezręczność. Słowo „Akt” ma (poza innymi kontekstowo znaczeniami np. w fotografii) w tym kontekście dwa znaczenia. Akt rozumiany jako: proces, zaszłość, wydarzenie oraz Akt rozumiany jako dokument.
Oba ważne i obu poświęcę chwile rozważań.

Akt Submisji jako czynność.
Akt w znaczeniu czynności powodującej określone następstwa prawne i jedno z podstawowych zdarzeń opisanych w życiu goreanskim. Akt submisji jest jedną z czynności cywilno-prawnych niezwykle ważnych w życiu gorean. W Akcie Submisji osoba Wolna lub w szczególnych, określonych prawem przypadkach również osoba o innym statusie społecznym poprzez określone zachowanie przekazuje swoją wolność i prawo do dysponowania swoja osobą innej Wolnej osobie. Konsekwencją submisji jest inne zdarzenie prawne a mianowicie Zniewolenie – Enslavement ( jest to jedyny przypadek dobrowolnego zniewolenia).
Aktu Submisji można dokonać tylko i wyłącznie na rzecz innej osoby. Jest to akt poddania się KONKRETNEJ osobie. Zawsze. Osoba na rzecz, której, został dokonany Akt Submisji na Gor mogła to oświadczenie woli przyjąć… lub odrzucić.. Ale ponieważ osoba, która wykonała ten gest nie ma już po nim żadnych praw - zwyczaj na Gor kazał taką osobę po prostu zabić (ze względów praktyczno-humanitarnych – pozostawienie jej przy życia i odrzucenia oznaczało dla niej zwykle śmierć z głodu lub w zębach dzikich zwierząt. Oczywiście osoba, ktora dokonała Aktu Submisji i stała sie osobą niewolną może zostać dalej (już jako niewolna) oddana na przykład miastu etc etc. (na własność lub na slużbę).

Akt Submisji miał jeszcze jedną ważna cechę. Zmazywał wszystkie winy. Bez wzgledu na to jakie zarzuty ciążyły na Osobie Wolnej - z chwila Aktu Submisji  - były puszczane w niepamięć.

Akt submisji polega na przyjęciu w tzw. Geście Poddania odpowiedniej pozycji na kolanach z pochyleniem głowy (w celu ułatwienia założenia obroży), ze wzniesionymi (do zamknięcia ich w kajdanach) nadgarstkami oraz na wypowioedzeniu lub w jasny sposób zakomunikowaniu swoje woli oddania się na służbę nowemu właścicielowi i uznaniu go za Pana.
Akt Submisji jest JEDYNĄ drogą do służby w Gorean Lifestyle.
Decyzja o poddaniu się w Akcie Submisji jest OSTATNIĄ wolna decyzją osoby Wolnej. Z jej chwila traci ona wszelkie prawa.

Akt Submisji jako dokument.
Akt Submisji w formie dokumentu występuje stosunkowo rzadko i zwykle jest zastępowany przez inne dokumenty jak pisemne świadectwa świadków aktu submisji ale w niektórych przypadkach szczególnie gdy z jakiś powodów zniewolenie dotyczy osoby Wolnej z Wysokiej  Kasty i bogatego rodu jest sporządzany i stanowi w ewentualnych późniejszych sprawach spornych dodatkowy dowód. Aktem prawnym wystawianym po Zniewoleniu był Akt Własności.



Akt Własności.
Prawidłowym dokumentem stwierdzającym prawo własności jest Akt Własności. Sporządzany przez Skrybę i obowiązkowo opatrzony jego pieczęcią. Akt własności zawiera wyraźne określenia kogo dotyczy i na czyja rzecz jest sporządzany. Do jego wystawienia potrzebne jest dostarczenie dokumentów z których jednoznacznie będzie wynikało ze dana osoba jest czyjąś własnością. Dowód zakupu… Akt Submisji….. Wyrok Sadu, Zeznania świadków Aktu Submisji etc etc.
Do czasu sporządzenia takiego Aktu własności właściciel posługiwał się tymi dokumentami, jakie miał… Dowodem zakupu... Świadectwem z aukcji... Aktem submisji... etc.. aż dotarł do Skryby i mógł sporządzić prawidłowy dokument. (można było dokumenty wysłać, osobisty kontakt nie był wymagany) Obecność osoby niewolnej w ogóle nie była wymagana. Ważne były dokumenty.
Było to o tyle ważne, ze TYLKO Akt Własności załatwiał sprawę jednoznacznie. W przypadku innych dokumentów mogły one być podważane i wymagały udowodnienia przed sądem. Akt własności był wystarczający sam w sobie. Na przykład w przypadku porwania czy kradzieży osoby niewolnej TYLKO Akt Własności powodował natychmiastowy i bezwarunkowy zwrot własności. Znaczy posiadanie takiego Aktu. Inaczej trzeba było dowieść w sądzie swoich praw.
W prawidłowo sporządzonym Akcie własności były wszelkie dane osoby niewolnej łącznie z jej historią własności. Co często bardzo ułatwiało zadanie i rozwiewało wszystkie wątpliwości.

Akt Wyzwolenia – jako czynność.
Aktem przeciwnym do Zniewolenia był Akt Wyzwolenia.
W Akcie tym Właściciel – Osoba Wolna zrzekał się na korzyść osoby niewolnej wszelkich praw i przekazywał je w jej ręce. Była to czynność bezwarunkowa, nieograniczona i nieodwracalna. Osoba niewolna odzyskiwała pełen zakres wolności – stawała się Wolna Osobą ze wszystkimi konsekwencjami tego faktu.
Akt wyzwolenia jako dokument.
Akt Wyzwolenie (Act of Mannumission) był niezwykle ważnym dokumentem potwierdzającym dokonanie się Aktu Wyzwolenia i był szczególnie istotny szczególnie dla osób wcześniej zniewolonych i oznaczonych piętnem. Tylko jego posiadanie chroniło przed ponownym zniewoleniem. Akt był sporządzany przez Skrybę na podstawie dostarczonych dokumentów lub Oświadczania byłego Właściciela.
Prawidłowo sporządzony, opieczętowany i podpisany Akt Wyzwolenia był dokumentem (podobnie jak Certificate of Ownership) niepodważalnym.


 

 

Kogo gościmy

Odwiedza nas 4 gości oraz 0 użytkowników.


Copyright © 2013. All Rights Reserved.