gorean.pl

"Prywatna biblioteka skryby Jaeger'a Vatn"

FAQ - czyli często zadawane pytania - część I

 

Czy niewolników na Gor naznaczano? Czy istnieje rejestr niewolników?

Pytanie zadał norad.


Znakiem niewolnika na Gor była litera k „kef” lub znak "dina" - niewolnicza róża. Na Gor niewolnicy nie byli znakowani stałymi numerami, ani żadnymi innymi trwałymi indywidualnymi znakami, gdyż Właściciel miał prawo w każdej chwili sprzedać niewolnika, zmienić jego imię, etc etc. Trwałe stałe znakowanie indywidualnymi znakami byłoby wysoce niewygodne. Goreanie to ludzie praktyczni…

Natomiast duże i sławne Kennele i prywatne Domy Slaverów czasami stosowały charakterystyczne dla nich znaki "Kef" czy Dina dla zaznaczenia gdzie niewolnica odbyła podstawowe szkolenie....

 


Znak Właściciela to obroża, bez której niewolnicy nie wychodzili poza Dom swojego Pana.  W Domu Pana nie musieli jej nosić, ale tylko Pan miał prawo ją zakładać i zdejmować.
Nie istniał także żaden „centralny” rejestr niewolników. Istniały rejestry lokalne w większych miastach, ale były one gromadzone raczej do celów statystycznych i rozliczeniowych. Podstawowym dokumentem był po prostu akt własności spisany przez skrybów.
Podobnie na Ziemie nie istnieje żaden centralny rejestr goreańskich niewolników (istniejące w subkulturach BDSM  tego typu rejestry stanowią raczej coś w rodzaju grup czy portali społecznościach). Goreańskich odpowiedników nie ma i ich powstanie jest wątpliwe, gdyż nie jest to działanie zgodne z duchem Gor...


Jak wygląda sprawa spotkań Wolnych ? Mam na myśli spotkania Wolnej kobiety z Wolnym mężczyzną.
Pytanie zadała Villemo


Pytanie jest niezwykle zasadne. Status Wolnej Kobiety na Gor był bardzo jasno określony i nie może być kwestionowany Jest na to wiele dowodów w Kronikach. W Bibliotece jest już obszerny artykuł na ten temat. Wracając do pytania:
Wolna Kobieta powinny UNIKAĆ jakichkolwiek spotkań z innym Wolnym na gruncie prywatnym. Bez ograniczeń może się ona spotykać z każdym w miejscu publicznym i w obecności innych osób. Może spotykać się w Inn ( w warunkach Gorean Lifestyle na Ziemi – w kawiarni, restauracji), może bywać na koncertach,  imprezach publicznych, zawodach sportowych.. etc. Natomiast powinna być wtedy ubrana stosownie i unikać (nawet w miejscu publicznym) pozostawania sama na sam z Wolnym. Każde odstępstwo jest źle widziane, a w skrajnych przypadkach może być powodem kłopotów.

Natomiast, Wolnej Kobiecie NIE WOLNO spotykać się z innym Wolnym (poza Rodzina i jej FC - towarzyszem) "sam na sam" w żadnym miejscu prywatnym.

Nie ma tutaj znaczenia status Wolnego ani status Wolnej. Ubar, Administrator, Sędzia czy inny Wolny piastujący Urząd, nie rożni się tutaj w żaden sposób od innych wolnych... Sprawy oficjalne związane z Urzędem powinien sprawować w miejscu publicznym i najlepiej w czyimś towarzystwie (innego wolnego), Nie ma z żadnych zapisów w Kronikach, stawiających Administratora, Ubara, Sędziego czy jakikolwiek Urząd w tym kontekście, w innej sytuacji lub pozycji. Natomiast Wolna Kobieta musi być bardzo uważna, gdyż może się narazić na kłopoty.. a nawet w poważnych przypadkach na zniewolenie.
"Jeśli ubierasz się jak niewolnica - bądź niewolnica. Jeśli zachowujesz się jak niewolnica - bądź niewolnicą"

Pamiętać należy i podkreślić to jednoznacznie, że o tym, może zdecydować TYLKO sąd. Wolny nie może sam o tym zdecydować. To jest zabezpieczenie przed nadużyciami... W innym przypadku, każdy Wolny mógłby powiedzieć, że "zdawało mu się, że ona się zachowuje nieprzystojnie, wiec ją zniewoliłem" – tak być nie może! O tym może zdecydować TYLKO High Court i to w specjalnym procesie....

Prawidłowym i zgodnym z normami zachowaniem Wolnej Kobiety jest w takiej sytuacji odmowa spotkania w „4 oczy”, a jeśli Wolny nalega musi się on liczyć z tym, że na przykład obudzi się z wiadrem pomyj na głowie lub zostanie publicznie wyśmiany.
Wolna Kobieta MA prawo w takiej sytuacji w dowolny sposób bronić swojej czci.

Podkreślam, DO CHWILI (ewentualnego) zniewolenia, Wolna Kobieta ma na Gor TAKIE SAME PRAWA, jak każda inna Wolna osoba. Ciąży na niej z pewnością więcej ograniczeń i obowiązków, ale nikt nie ma prawa mówić jej jak ma się zachowywać, co robić. Każda inna postawa wobec Wolnej Kobiety jest nadużyciem i może być (w poważniejszych przypadkach) przedmiotem dochodzenia i procesu, który w skrajnych przypadkach może zakończyć się bardzo poważnymi sankcjami wobec Wolnego  - jak na przykład tzw. „odarcie z Kasty” (karne wydalenie z szeregów Kasty), bardzo dotkliwe kary finansowe lub w przypadku udowodnienia działania wielokrotnego nawet zniewoleniem. Dobre imię Wolnej Kobiety i jej cześć była na Gor wartością bardzo wysoko cenioną. (trudno się zresztą dziwić – chodziło wszak, co by nie mówić, o goreńskie Matki Wolnych Obywateli a należy pamiętać, że goreanie uwielbiali dzieci i macierzyństwo było wysoko w cenie)


Reasumując.
Sam na sam, Wolna Kobieta może przebywać w towarzystwie następujących Mężczyzn:
Swojego Ojca, Braci, Mężczyzn pod opiekę których została oddana (np. Protektorów w czasie wizyt w innych miastach lub w czasie podróży etc.), swojego Free Companion i w przypadkach zagrożenia życia mężczyzny z Kasty Zielonej (w innych przypadkach należy przywołać Kobietę z Kasty Zielonej...).
Okres "intended" czyli narzeczeństwa był czasami naprawdę męczarnia. "Oblubieńcy" mogli się widywać tylko "z przyzwoitka"... W tradycyjnych Goreańskich rodach (szczególnie wśród Kast Wyższych) okres „narzeczeństwa” trwał pół roku.
Powyższe zasady były rygorystycznie przestrzegane w sprawach spotkań z mężczyzną ze swojego Home Stone. Dlatego, często zdarzało się, ze Młodzi Wolni wyszukiwali sobie swoje wybranki w innych miastach i wtedy prawo było łaskawsze i czasami pozwalało na wspólna podróż nieco wcześniej ( do domu Wolnego). Zdarzały się tez przypadki "porwań" by skorzystać z Captive Law. Natomiast, porwanie kobiety ze swojego Home Stone było ciężkim i surowo karanym przestępstwem.

 

 

Kogo gościmy

Odwiedza nas 61 gości oraz 0 użytkowników.


Copyright © 2013. All Rights Reserved.