gorean.pl

"Prywatna biblioteka skryby Jaeger'a Vatn"

Nasze statystyki

Odsłon artykułów:
602835

Nieuległa niewolnica – niewolnica, nie uległa.

 

 

 

 

 

Nieuległa niewolnica – niewolnica, nie uległa.

 

 

 

W sporym chaosie związanym z swoistą kolizją oznaczeń światów BDSM i Gorean Lifestyle, jednym z najistotniejszych punktów, które powodują najwięcej nieporozumień, jest styk pojęć NIEWOLNICA – ULEGŁA.

 

I słusznie. Bo też i najwięcej jest wynikających z tego późniejszych konfliktów, nieporozumień i sytuacji trudnych.

Obawiam się, że tym tekstem wzbudzę wiele kontrowersji a nawet głosów sprzeciwu, niemniej jednak po latach przemyśleń, pozwolę sobie na zaprezentowanie swojego stanowiska. Sprawa wymaga bowiem dogłębnego, ale i stanowczego wyjaśnienia by uniknąć naprawdę sporych rozczarowań i zawodów...

Otóż... Nie każda niewolnica na Gor była uległa. Była bezwzględnie podporządkowana Swojemu Panu i (jak każda istota na Gor) Prawu. Była Swojemu Pany bezgranicznie posłuszna. Jej celem było służyć. Całą sobą. Ale niekoniecznie musiała być uległa.

I goreańska niewolnica w Gorean Lifestyle WCALE nie musi taką być. Musi być posłuszna i mieć tylko (albo aż) daleko rozwinięte poczucie potrzeby służby... Potrzeby bycia potrzebną... Potrzeby służenia jak najwierniej, jak najlepiej i jak najdokładniej. Całą sobą.. wszystkimi swoimi umiejętnościami, talentami, cechami i wiedzą. I to jest właśnie cecha doskonale określająca prawidłowy stosunek niewolnicy Gor do świata i jej Pana.

Co prawda sprawę może trochę komplikować fakt, że niewolnica może (choć wcale nie musi) być np. masochistką. OK. MOŻE. Ale nie musi, podkreślam - NIE MUSI być - uległą. Może być wspaniałą, nieuległą, aktywna, inteligentną i gotową na każdy rodzaj służby goreańską niewolnicą.

 

To co stwarza i konstytuuje niewolnicę w Gorean Lifestyle - to chęć służby swojemu Panu najlepiej jak umie, z całych sił, cala swoja duszą, umiejętnościami, oddaniem - wszystkim. A nie uległość. Posłuszeństwo wobec swojego Pana i chęć służby. A nie uległość. Ot co!

 

 

 

PS. Sprawa trochę inaczej wygląda w przepadku Wolnego.

 

Będąc Wolnym niejako z definicji kreuje On świat wkoło siebie i bierze za niego pełna odpowiedzialność – to wkoło Niego ten świat się kreci i to On w swoim środowisku dominuje... Ale podobnie jak w przypadku niewolnicy, w alkowie ( i na dobra sprawę poza nią również), dominacja nie oznacza koniecznie zachowań sadystycznych. Wolny może, ale wcale nie musi takich upodobań mieć. To sprawa zupełnie nie związana z jego rolą Wolnego w Goreańskim świecie.

 

 

 

Kogo gościmy

Odwiedza nas 7 gości oraz 0 użytkowników.


Copyright © 2013. All Rights Reserved.