gorean.pl

"Prywatna biblioteka skryby Jaeger'a Vatn"

Nasze statystyki

Odsłon artykułów:
433478

Wolność, równość i niezależność..... czyli zrozumieć Gor

 

 

Wolność, równość i niezależność... czyli zrozumieć Gor



Inspiracja do powstania tego artykułu stały się rozważania i rozmowy na temat  pojęcia wolności i niewoli, które to dla funkcjonowania planety Gor są fundamentalne. Planeta Gor, wykreowana przez J. Normana, jest przedstawiana jako miejsce, które Wolnym ludziom daje szczególne prawa w zakresie wolności, a jej najwyższą formą wyrazu ma być możliwość posiadania niewolników. Historia ludzkości pokazuje, że nasz ziemski świat i jego mieszkańcy równie mocno cenią sobie wolność i niejednokrotnie na przestrzeni dziejów była ona przedmiotem chwalebnych czynów, ale też epizodów, których powtórki nikt z nas by nie chciał.
Czy na pewno tak bardzo różnimy się od mieszkańców planety Gor w postrzeganiu wolności i pragnieniu jej posiadania? Czy Wolni ludzie na Ziemie są mniej wolni niż Goreanie?
W niniejszym artykule spróbujemy zestawić poszczególne aspekty pojęcia wolności, odnosząc je do uwarunkowań obowiązujących na planecie Gor i na naszej Ziemi, a także wskazać na czynniki, najistotniejsze i kluczowe dla zrozumienia istoty relacji międzyludzkich na Gor. Nie chcemy zajmować się oceną opisywanych zjawisk, ale tylko i wyłącznie pokazaniem podobieństw i różnic obu systemów społecznych, dlatego wszelkie oceny pozostawiamy decyzji i woli czytelników.


Zacznijmy od początku...
Wolność to jedno z podstawowych pojęć politycznych, mające również odniesienia filozoficzne, religijne i ekonomiczne. W najprostszym ujęciu wolność opisuje sytuację braku zewnętrznego przymusu. Taki sens pojęcia wolność podjęła i wykorzystała przede wszystkim myśl liberalna, której celem było stworzenie systemu wolności przez wyeliminowanie przymusu w dziedzinie moralności i religii, ekonomii, a następnie także z polityki i obyczajów.
W kulturze europejskiej, której jesteśmy uczestnikami, wolności przypisuje się bardzo dużą wartość i niemal każdy, na wszystkich poziomach jej pojmowania, odwołuje się do niej. Od jej aspektów bardzo osobistych, tzn. nietykalności cielesnej, po aspekt najszerszy, w którym wolność jest łączona z pojęciem obywatelstwa i prawem do pełnego uczestniczenia w życiu politycznym.
I właśnie ta wieloznaczność pojęcia „wolność” doprowadziła do fundamentalnych sporów i wyłonienia nie dających się pogodzić stanowisk.  Jedni, traktują ją jako brak jakichkolwiek ograniczeń i form przymusu; inni, raczej jako możliwość dokonywania wyborów i realizacji własnych celów. Jednak, którekolwiek z prezentowanych podejść przyjmiemy za własne, należy pamiętać, że jest ono ograniczone  ze względu na sprawiedliwość społeczną  lub na społecznie uznany system norm, praktyk i obyczajów.

Naturalny porządek rzeczy, przyjęty jako podstawa funkcjonowania mieszkańców planety Gor, jest kluczowy w zakresie rozważania o wolności Gorean. Jednak pobieżna lektura materiałów o filozofii Gorean, prezentowanych w sieci, niestety tworzy nie do końca prawdziwy i precyzyjny jego obraz.
Na pierwsze miejsce wysuwa się bowiem aspekt męskiej dominacji w tym świecie, która oczywiście jest zasadniczym elementem egzystencji Gorean. Faktycznie, świat Gorean jest podporządkowany wszechobecnej dominacji mężczyzn, która została wywiedziona wprost ze świata natury, w którym to osobniki płci męskiej przewodzą stadu i cechują się największą siłą. Niesłusznie, postrzegamy zakres tej dominacji jedynie jako prawo do niczym nieograniczonej wolności oraz fizycznego i psychicznego dominowania nad kobietami, szczególnie niewolnicami. Pomimo, naprawdę uprzywilejowanego statusu w hierarchii społecznej, jednak, nawet Wolny Mężczyzna na Gor nie stoi ponad prawem. Lektura Kronik Normana pokazuje też liczne przypadki kiedy to Wolne Kobiety, które wg naturalnego porządku winny Mężczyznom szacunek i uległość z racji ich dominującego statusu, zyskiwały rolę równą, bądź nawet nadrzędną, wobec mężczyzn. Miasta na Gor mogą być rządzone przez Wolne Kobiety piastujące stanowiska takie jak Tatrix, Ubara czy Administratora. Nie istniało prawo na Gor, które zabraniałoby kobietom sięgania po najwyższe pozycje władzy i dla jasności, w trakcie sprawowania tych funkcji miały dokładnie te same przywileje jak mężczyźni, np. Tharna, Corycrus, and Port Olni były rządzone przez kobiety. Inną kwestia jest, że Wolni Mężczyźnie nie łatwo godzą się z takim statusem kobiet, ponieważ z ich punktu widzenia kobieta zawsze będzie istota słabszą, której przez naturę została przypisana rola podległa mężczyźnie.


"Women, seldom release the following instinct in men. Men, accordingly, do not on the whole, care to follow them. In doing so they generally feel uncomfortable. It makes them uneasy. They sense the absurdity, the unnaturalness, of the relationship. It is thus that normal men commonly follow women only unwillingly, and only with reservations, usually also only within an artificial context or within the confines of a misguided, choiceless or naïve institution, where their discipline may be relied upon. Their compliance with orders in such a situation cannot help but be more critical, more skeptical. Their activities tend then to be performed with less confidence, and more hesitantly. This often produces serious consequences to the efficiency of their actions. It is interesting to note that even women seldom care to follow women,particularly in critical situations. The male, biologically, for better or for worse, appears to be the natural leader. In the perversion of nature, of course, anything may occur. " ( Players of Gor , p.288 ) 

„Kobiety rzadko wzbudzają w mężczyznach (przynajmniej w większości) instynkt posłuszeństwa. Podobnie mężczyźni - najczęściej ich po prostu wcale nie słuchają. Postawieni zaś w takiej roli czuja się niekomfortowo i źle. Czyni to ich nieskorymi do współpracy, gdyż czują absurdalność i nienaturalność takiej sytuacji. Dlatego, przeważnie mężczyźni słuchają kobiet nie tylko bardzo niechętnie, ale tez z zastrzeżeniami, wynikającymi z niewłaściwie rozumianego kontekstu czy też sztucznie naciągniętych granic błędu oraz niemożności podjęcia przez nie jednoznacznej decyzji i ich zbyt naiwnego podejścia do kwestii prawnych. Ich stosowanie się do poleceń w takiej sytuacji może nie pomóc, ale powodować większą krytykę i sceptycyzm. Wówczas, mają tendencje do podejmowania działań z doza niepewności i wahania. To często rodzi poważne konsekwencje dla efektywności tych przedsięwzięć. Warto zauważyć, że nawet kobiety niechętnie wykonują polecenia innych kobiet, szczególnie w sytuacjach kryzysowych. Co by nie mówić, biologicznie, mężczyzna jest bardziej predestynowany do bycia leaderem. Oczywiście, biorąc pod uwagę odstępstwa od zasad, wyjątki mogą się zdarzyć.”

Wolne Kobiety, to na Gor osoby obdarzone dużym szacunkiem, pomimo wielu kontrowersyjnych uwag formułowanych przez samych Gorean, w kontekście wolności kobiet.

"On Gor it is said that free women are slaves who have not yet been collared." (Magicians of Gor, p.22)
„Na Gor mówi się, że Wolne kobiety są niewolnicami, które nie maja jeszcze obroży”
"A Gorean saying came to mind, that the free woman is a riddle, the answer to which is the collar." (Magicians of Gor, p.50)
„Przyszło mi do głowy takie Goreańskie powiedzenie, że Wolna kobieta jest zagadka, na która odpowiedzią jest obroża”


Jednak, Ci sami Goreańscy Mężczyźni maja świadomość znaczenia Wolnych Kobiet dla funkcjonowania i rozwoju populacji planety. Już sam fakt, że to one, sprowadzając na świat nowych obywateli, zapewniając ciągłość rozwoju Miast, czy w węższym zakresie Kast, predestynuje je do zajmowania istotnej pozycji w hierarchii społecznej. Istniejąca na Gor forma współistnienia kobiety i mężczyzny zwana Związkiem Wolnych, miała stanowić układ, w którym Wolna Kobieta zyskując pewne prawa i przywileje, może w pełni poświecić się swoje roli tworzenia Goreańskiej rodziny.


Z tego punktu widzenia, niewolnice stanowiły część społeczności kompletnie bezużyteczną (niewolnice na Gor spożywały tzw. slave wine, które miało właściwości antykoncepcyjne).
W kontekście znaczenia Wolnych Kobiet dla społeczeństwa Gorean nie można pominąć ograniczeń, które są na nie nakładane. Podstawowym i restrykcyjnie przestrzeganym nakazem był nienaganny i skromny sposób prowadzenia się, który odzwierciedlał strój Wolnej Kobiety i jej sposób bycia - dość chłodny i konserwatywny. Za nieprzestrzeganie tych kanonów zachowania i wyglądu kobiecie groziły bardzo surowe konsekwencje, z możliwością zniewolenia włącznie.
Co więcej, Wolne Kobiety w społeczeństwie Gorean są zdeterminowane również kodeksami Kast, do których należą, a których zadaniem jest ochrona interesów Kasty i dbałość o jej rozwój. Jaskrawym przykładem takiej zależności jest Kasta Zielona – Medyków, w której Wolne Kobiety nie mogły w pełni wykonywać swoich funkcji medycznych dopóki nie urodziły dwójki dzieci. W momencie uzyskania dojrzałości otrzymywały dwie bransoletki, które mogły zdjąć kolejno po urodzeniu dzieci i dopiero wówczas były dopuszczane do wszystkich procedur medycznych.
Kolejnym przykładem potwierdzającym ograniczenia płynące z kodeksów Kast jest fakt, że Wolne Kobiety nie mogły należeć do Kasty Wojowników, inaczej niż poprzez fakt urodzenia (ojciec należał do Kasty Czerwonej) lub wejścia w Związek Wolnych (kobieta wówczas przyjmowała Kastę swojego Towarzysza). W Kronikach nie ma mowy o możliwości przystąpienia kobiety do Kasty i przejścia szkolenia, które czyniło ja biegła w sztukach walki. To świadomy element polityki kastowe, który zakładał, że kobiety nie mogły brać udziału w walkach i ginąć.

Pod tym względem kobiety na Ziemi mają dużo więcej swobody. Istnieją oczywiście pewne standardy, które są ogólnie uznane za właściwe, ale są one dużo bardziej liberalne niż te panujące na Gor. Nikt nie narzuca ziemskim kobietom nie tylko liczby dzieci, które maja urodzić, ale też droga kariery zawodowej w żaden sposób nie jest determinowana przez uwarunkowania osobiste. Istnieją wymagania zawodowe i czasami licencyjne, co do wykonywania określonych zawodów, jednak obowiązują one na równi kobiety i mężczyzn. A jeśli istnieją jeszcze wciąż zawody, które są zarezerwowane dla mężczyzn, z różnych względów, to tylko kwestia czasu.
Zatem, czy Wolna Kobieta na Gor i wolna kobieta na Ziemi to pojęcia tożsame?

Kiedy spojrzymy na role kobiet i mężczyzn w naszych ziemskich warunkach zauważymy, że w różnych okresach i kręgach kulturowych naszej ziemskiej cywilizacji występowały trendy warunkujące koegzystencje kobiet i mężczyzn.
Bycie kobietą i mężczyzną nie jest tylko sprawa biologii, choć biologia jest tu oczywiście podstawą. Jednak nie należy bagatelizować roli naszej cywilizacji, kiedy to przez całą jej historię ten dualizm płciowy służył jako pewien model wokół, którego porządkował się świat. Im bardziej te dwa elementy współdziałają ze sobą, tym bardziej harmonijny staje się świat wokół.


 Patriarchat, jedna z najstarszych form współistnienia społecznego, którą możemy porównać do zasad rządzących światem Gorean, regulował relacje społeczne już od czasów wspólnot pierwotnych i opierał się właśnie na dominującej roli mężczyzny w stosunkach rodzinnych i społecznych. Mężczyznę, w takim związku, wyróżniała rola osoby decydującej w rodzinie, ale tez sprawującej opiekę nad jej członkami. Taka rola mężczyzny nie musiała oczywiście oznaczać niższego statusu kobiety – tak jak przyjmowano na Gor, w zgodzie z naturalnym porządkiem. Paradoksalnie jednak, pomimo takiego właśnie postrzegania pozycji kobiety w naturalnym porządku, Wolne Kobiety na Gor cieszyły się dużo większym szacunkiem i respektem niż wolne kobiety na Ziemi.
Przyznanie dominującej roli mężczyźnie często rodziło niewłaściwe formy zachowań czy wręcz patologie. Współcześnie, społeczeństwa Ziemi zdecydowanie odchodzą od takiego modelu funkcjonowania. Głównym przyczynkiem takiego stanu rzeczy są hasła równości wszystkich ludzi, czego konsekwencja jest wspieranie związków partnerskich, gdzie rola kobiety i mężczyzny jest równoważna, jako tych, które powinny stanowić podstawę współistnienia obu płci.


Oczywiście na Gor, takie relacje są absolutnie niemożliwe, ze względu na fakt, że kolejnym aspektem naturalnego porządku rzeczy jest to, że ludzie nie są sobie równi.


" The morality of Earth, from the Gorean point of view, is a morality which would be viewed as more appropriate to slaves than free men. It would be seen in terms of the envy and resentment of inferiors for their superiors. It lays great stress on equalities and being humble and being pleasant and avoiding friction and being ingratiating and small. It is a morality in the best interest of slaves, who would be only too eager to be regarded as the equals of others. We are all the same. That is the hope of slaves; that is what it is in their interest to convince others of. The Gorean morality on the other hand is more one of inequalities, based on the assumption that individuals are not the same, but quite different in many ways. It might be said to be, though this is oversimple, a morality of masters. " Marauders of Gor , p.8


„Etyka Ziemian, z Goreańskiego punktu widzenia, jest etyką, która jest adekwatna bardziej niewolnikom niż Wolnym ludziom. Będzie to widoczne ze względu na zazdrość i pretensje kierowane przez podwładnych do ich zwierzchników. Kładą oni ogromny nacisk na równość, bycie pokornym, miłym i unikanie tarć oraz bycie przymilnym i mało rzucającym się w oczy. Taka etyka jest w dobrze pojętym interesie niewolników, którzy bardzo pragną być traktowani na równi z innymi. Wszyscy jesteśmy tacy sami – to nadzieja wyrażana przez niewolników. Oto, co jest w ich interesie. Z drugiej strony, etyka Goreańska opiera się na nierówności właśnie; opiera się na przekonaniu, że ludzie nie są tacy sami, ale różni na wiele sposobów. To może być uznane za etykę Wolnych, chociaż jest to zbyt duże uproszczenie”


W społeczności Gorean, ta zasad nierówności uznaje, że każdy człowiek jest inny, a ludzie różnią się od siebie na niezliczona ilość sposobów. Ludzie oceniani są na podstawie własnej wiedzy i umiejętności, inteligencji, cech osobowości i wielu innych czynników. Podobnie, my na Ziemi postrzegamy indywidualność i jak najbardziej respektujemy prawo do niej każdego człowieka. Ziemianie, podkreślają jednak równość jako jedna z podstawowych wartości, natomiast społeczeństwo Goreańskie jest dużo bardziej elitarne, gdzie osoby o walorach pozytywnych zyskują dużo wyższy status w społeczeństwie. Goreanie uważają, że każdy człowiek jest ważny, jednak uznają za zasadne oddawanie należnego szacunku i przywilejów osobom ważniejszym.
Ta zasada, jest również podstawa niewolnictwa i systemy kastowego, dwóch kolejnych fundamentów funkcjonowania tej planety.
Każda osoba w społeczeństwie Gorean ma swoje miejsce, a to z kolei jest podyktowane zarówno urodzeniem, jak  i uwarunkowaniami indywidualnymi. Ze względu na mnogość tych uwarunkowań istnieje nie tylko podstawowy podział na  Kasty Wysokie i Niskie, ale także podział na subkasty. Naturalnym był też podział na tych członków kast, którzy legitymowali się dużą wiedza i byli Mistrzami oraz tych, którzy znajdowali się na początku swojej drogi rozwoju, na pozycji uczniów (czeladników). Np w Kaście Wojowników istniała pozycja tzw. Pierwszego Miecza, a więc wojownika, który wykazywał się największymi umiejętnościami w ramach walki na miecze.

W Kaście Graczy istniały nawet oficjalne rankingi sporządzane dla wszystkich jej członków (Goreanie to niezwykle lubiący rywalizacje i dumni ze swoich umiejętności ludzie).
Zauważyć należy, że zgodnie z tymi zasadami, niektóre Wolne Kobiety  mogły mieć społecznie wyższy status od Wolnego Mężczyzny. Tak było w przypadku Wolnej Kobiety z Kasty Skrybów (Niebieska) czy Medyków (Zielona) wobec Mężczyzny z Kasty Wojowników (Czerwona, która była najniższą spośród Kast Wysokich).


Podobnie ma się sytuacja w grupie niewolników. Co prawda, zupełnie nie dotyczy ich podział kastowy, pomimo to pośród nich, również nie było równości. Jej wyrazem był sposób szkolenia konkretnie dopasowany do indywidualnych predyspozycji niewolników, a tym samym ich późniejsze przeznaczenie w służbie. Poziom i rodzaj wyszkolenia znajdowały odzwierciedlenie w cenie jaką można było uzyskać za niewolnika. I tak, najcenniejszymi i najbardziej pożądanymi niewolnicami były wykształcone, inteligentne Goreanki (najczęściej były to zniewolone, wcześniej Wolne Kobiety).


Na planecie Gor nie istnieją rządy demokratyczne, a więc również na tym polu nie ma zasady równości, co przejawia się nie tylko w sposobie sprawowania władzy, ale również jej wybierania. Tylko przedstawiciele Kast Wysokich maja prawo głosowania w wyborach do najwyższych władz Państwa-Miasta, a wówczas Wysoka Rada wybiera i mianuje administratora jako władzę wykonawczą. A i ta władza nie jest dana bezterminowo. Utrzymanie władzy wykonawczej przez dłuższy czas nie było prostą sprawą i udawało się tylko najlepszym. W łonie organów władzy decyzje nie były podejmowane w sposób demokratyczny, a więc większością głosów, ponieważ, zdaniem Gorean stanowiło to pole do nadużyć i manipulacji. Jedyną przyjęta formą podejmowania decyzji gremialnych była zasada jednomyślności.

Jak ma się do tych rozważań równość ludzi na Ziemi?

Właściwie, oprócz faktu, że wszystkie katalogi praw człowieka głoszą iż wszyscy ludzie są równi i wolni, nie wynikają z tego żadne konsekwencje. Oczywiście, jako obywatele swoich państw mamy wszyscy te same prawa obywatelskie i możemy z nich korzystać w sposób swobodny – to znaczy, że możemy z nich korzystać lub nie. Większość systemów prawnych na Ziemi zapewnia swoim obywatelom równy dostęp do służby cywilnej, do sądu, do nauki i pracy czy opieki medycznej, lecz na ile to możliwe i faktycznie funkcjonujące doświadczamy każdego dnia.
  W naszym przypadku o statusie w społeczeństwie świadczą indywidualne uwarunkowania takie jak urodzenie, czyli między innymi płeć; wykształcenie, a raczej wykonywany zawód i związana z nim droga kariery zawodowej oraz status materialny czy też wachlarz cech osobistych. Jednak nie istnieją żadne precyzyjne zasady i procedury w jakikolwiek sposób regulujące procesy społeczne.  Na podstawie takiej konstrukcji społeczeństwa przykłady nierówności można mnożyć od zwyczajnego szczęścia poprzez wszelkiego rodzaju dyskryminacje do poplecznictwa i korupcji.
Jako przykład, można podać próby stworzenia tzw. Służby Cywilnej w krajach demokratycznych, gdzie kolejne wybory mogą powodować zmianę partii rządzącej, a co za tym idzie zmianę całej wyspecjalizowanej kadry urzędniczej. Służba Cywilna miałaby w założeniu stanowić grupę urzędników niezależnych politycznie, a także rekrutowanych i przygotowywanych do pełnienia funkcji urzędniczych na podstawie wysoko wyspecjalizowanych szkoleń. Idea, owszem słuszna, ponieważ wymiana całej kadry urzędniczej po każdych kolejnych wyborach nie sprzyja zachowaniu ciągłości władzy. Tylko na ile wykonalna, wobec interesów partyjnych i prawa ugrupowań rządzących do decydowania o obsadzie stanowisk?
 Oczywiście, istnieją ustroje społeczno-polityczne i systemy prawne, gdzie i na Ziemi można odnaleźć system kastowy, np. Indie, jednakże są one narażone na ostra krytykę i podważanie słuszności założeń i praktyk, na których się opierają. Istnieją tez takie ustroje, które znoszą wszelka władzę jak anarchia na przykład....ale te na szczęście są tylko fikcja literacką.

Rozważając kwestie wolności na planecie Gor nie można pominąć Home Stone.
Trudne, jeśli nie zupełnie niemożliwe, wydaje się zdefiniowanie tego czym jest Home Stone, ale znacznie prostsze jest ustalenie jakie znaczenie ma Home Stone dla każdego Wolnego Goreanina. Kamień, czyli rzeczywisty fragment skały o różnym kształcie i wielkości, wokół którego powstaje Dom, wioska czy Miasto stanowi dla Goreanina wartość, która jest niemierzalna w żadnej walucie i stanowi miejsce, z którym wiąże Go przysięga składana raz w życiu (nie każdy Goreanin musi posiadać fizycznie swój kamień i wokół niego budować swój Dom; może przyłączyć się do większej społeczności i wraz z nią współtworzyć i pracować na chwałę i potęgę wspólnego Home Stone).

"The Home Stone says this place is mine, this is my home." (Magicians of Gor, p.485)
„ Kamień Domu mówi, że to miejsce jest moje, że to jest mój Dom”

"Do not ask a Gorean what the Home Stone means because he will not understand your question. It will puzzle him. It is the Home Stone."  (Magicians of Gor, p.485-6)

„Nie pytaj Goreanina co Home Stone znaczy dla Niego ponieważ nie zrozumie Twojego pytania. Będzie zakłopotany. To jest po prostu Home Stone.”


Poczucie identyfikacji Gorean z ich Home Stone i Miastami, to znacznie więcej niż coś co na Ziemi nazywamy „patriotyzmem lokalnym”, kiedy najczęściej w chwilach skrajnego zagrożenia lub specjalnych okoliczności, przypominamy sobie o solidarności i współodpowiedzialności.


"For the Gorean, though he seldom speaks of these things, a city is more than brick and marble, cylinders and bridges. It is not simply a place, a geographical location in which men have seen fit to build their dwellings, a collection of structures where they may most conveniently conduct their affairs." (Outlaw of Gor, p.22)

„ Dla Goreanina, chociaż rzadko mówi on o tym, Miasto to coś więcej niż cegły i marmur, cylindryczne budowle i mosty. To nie tylko miejsce, geograficzna lokalizacja, w której ludzie są osadzeni, aby budować swoje siedliska, zbiór budynków, gdzie będą  mogli w dogodnych warunkach załatwiać swoje sprawy.”


Goreanie traktują swoje Państwa-Miasta bardzo podmiotowo, uważając je niemal za żywe organizmy, które z całą swoja historia i tradycją stanowią bazę do rozwoju kolejnych pokoleń; to z nim związane są plany i nadzieje na przyszłość.
Lojalność i przywiązanie do miejsca jest bardzo specyficzne dla Gorean, dla których ich Miasto stanowi centrum ich życia... może właśnie dlatego Goreanie rzadko podróżują. Niech dowodem na znaczenie i przywiązanie Gorean do Home Stone i Miast będzie fakt, że nawet jeśli Miasto zostało kompletnie zniszczone, ważne było aby zachować Home Stone, któremu przysięgali swoja lojalność, aby móc później odbudować je ze zgliszcz. Niedopuszczalne było bowiem, aby Goreanie złożyli przysięgę wierności innemu Home Stone. Tak właśnie było gdy Miasto Ko-Ro-Ba zostało całkowicie zniszczone na mocy nakazu Priest- Kings. Wówczas Matthew Cabot zachował Home Stone (nosząc go stale przy sobie w sakiewce umocowanej na szyi), co oznaczało że duch Miasta Ko-Ro-Ba nadal żyje i pomimo że jego obywatele byli rozproszeni po całym Gor, istniała szansa na odbudowę, co zresztą stało się.


W ramach swojego Domu każdy Wolny posiadał dość daleko posunięta autonomię. Właściwie nikomu nie wolno było wpływać na ustalenie priorytetów oraz ingerować w zasady panujące wewnątrz Jego Domu. Dlatego, zarówno praca, rozrywki, traktowanie niewolników było indywidualna kwestią Wolnego.
 Wolność, którą dawał Goreańskim mężczyznom fundamentalny porządek rzeczy oraz prawo posiadania niewolników pociągała za sobą bardzo poważne konsekwencje. Jeśli dany Wolny nie potrafił wywiązać się ze swoich zobowiązań lub w sposób rażący naruszał podstawowe zasady współżycia w ramach Home Stone czy Miasta (nie mówimy tu o zasadach prawa, bowiem tu obowiązywały inne reguły), np. praca na rzecz innego miasta (bez zgody Wysokiej Rady), niewywiązywanie się z powinności względem swojej Kasty oraz złe traktowanie swoich niewolników, mógł narazić się na dezaprobatę i nieprzychylne nastawienie innych Wolnych. Nie było to bez znaczenia, ponieważ złe relacje z innymi członkami społeczności mogły zaowocować wyalienowaniem z grupy i np. zerwaniem kontaktów handlowych (czy innych zawodowych), czego bezpośrednią konsekwencja było obniżenie statusu tego Wolnego w społeczności.
Tu akurat łatwo odnaleźć podobieństwa do naszych ziemskich warunków.  Nasz ziemski ostracyzm społeczny to coś, co funkcjonuje i sprawdza się dość skutecznie w małych społecznościach, gdzie jednostki wyrzucone poza jej margines mogą w sposób bardzo realny odczuć jego konsekwencje. W szczególnie ekstremalnych przypadkach może kończyć się nawet linczem na odrzuconym osobniku (na Gor lincz nie znajdował się w katalogu dopuszczalnych zachowań , ale w szczególnie rażących przypadkach odrzucony Wolny mógł stać się banitą).


Czy, zatem, wolność jest możliwością robienia tego, co się chce?
„Wolność Tomku w swoim domku”  mówił Gaweł do Pawła w znanym wierszyku Fredry, uzasadniając w ten sposób pozornie słuszną, a popularną w czasach Rzeczpospolitej szlacheckiej zasadę „szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie”. Jednakże Paweł pokazał, że zasada ta jest obusieczna. Wolność, w żadnym z poruszanych aspektów,  nie oznacza, iż każdy robi, co mu się żywnie podoba, Taka wolność nazywa się swawolą i znamy z lekcji historii losy naszych poprzedników, którzy takiej wolności hołdowali. Owa „wolność” uprawiana przez zaściankową szlachtę skorą bardziej „do bitki i wypitki” zaowocowała utratą niepodległości, wymazała Polskę z map Europy na prawie dwa wieki.


Czy naprawdę wolność w rozumieniu Gorean jest tak bardzo różna od naszej?
Nie ma idealnych światów, ani idealnych społeczeństw, gdzie wszystkie prawa, zasady i swobody obywateli są przestrzegane, a ci obywatele korzystają z przyznanych im praw i przywilejów w sposób właściwy. Każde prawo przewiduje konsekwencje za jego nieprzestrzeganie, a każda swoboda czy przywilej jest obwarowana wymogami jej wykonalności, różnice dotyczą jedynie uwarunkowań podyktowanych geopolityka czy ekonomią.
Dlatego podkreślić należy że w każdym wymiarze, podstawowym warunkiem wolności jest odpowiedzialność. Tego, kto z takich czy innych względów nie odpowiada za swe czyny nie jesteśmy skłonni nazywać ani Wolnym, ani wolnym, bez względu na to jaka planetę zamieszkuje.
Wobec powyższego, pod rozwagę poddajemy definicję wolności Hegla, którą sformułował na bazie przekonania, że wolność nie jest właściwością zewnętrzną, lecz powstaje w ludzkiej świadomości, poprzez uświadomienie sobie jej posiadania przez jednostkę i w konsekwencji – społeczeństwo. Zatem prawdziwa wolność to po prostu  „uświadomiona konieczność”.

Kogo gościmy

Odwiedza nas 65 gości oraz 0 użytkowników.


Copyright © 2013. All Rights Reserved.